Kto by przypuszczał, że jedna śrubka może człowiekowi uprzykrzyć życie... hmmm... a właściwie jazdę.
Nie polecam aluminiowych śrub! Okazało się, że po jakimś czasie odrobinę się poluzowała i próba jej dokręcenia zakończyła się zerwaniem gwintu. Na tyle niefortunnie, że nie dało rady wykręcić pozostałości i trzeba będzie je rozwiercać i gwintować na nowo! Tak więc jak ktoś będzie szukał śrub, to unikać aluminiowych tandet lub bardzo ostrożnie się z nimi obchodzić!!!
Otóż zdarzyło mi się, że jedna z śrub mocujących prawe lusterko (ta górna), po prostu "zniknęła". Ciężko wybadać, czy zgubiłem ją po drodze, gdy ta sukcesywnie wykręcała się z gwintu, czy też... W całym tym zajściu brał udział ktoś trzeci.
Tak czy inaczej, fakt jest następujący: po wypadnięciu owej śruby lusterko nie trzymało swojego kąta i ostatecznie oklapło jak... tu sami sobie dodajcie odpowiedni rzeczownik ;)
Ktoś pomyśli, że jedna śrubka to banał? Jasne! Jednak pod warunkiem, że ma się ich zapas! Ja takowego nie posiadałem.
Pierwsze co mi przyszło do głowy, to podjechanie do serwisu motocyklowego i znalezienie jakiegoś zastępnika lub też dorwanie (pewnie za niemałe pieniądze) oryginału.Jednak szybki proceder myślowy ukierunkował mnie na Leroy Merlin... Spędziłem w tym markecie kilka ładnych minut w poszukiwaniu czegoś, co może choćby na chwilę zastąpić moją zgubę. Oczywiście jako referencję miałem przy sobie drugą sztukę (zdecydowałem się na całkowite odkręcenie lusterka, gdyż wolałem przez chwilę jeździć bez jednego szkła, niż z "dyndającym" elementem przy przedniej owiewce).
Problemów było kilka:
- przekątna: po empirycznym sprawdzeniu (przymiarka do kilku innych śrub) wszyło 6mm, sorry, ale nie miałem suwmiarki
- długość: nie dało rady znaleźć śruby o odpowiedniej długości (okolice 12-15mm), więc zadowoliłem się (e!e!e! bez skojarzeń) 20mm
- rozmiar główki: są strasznie zróżnicowane, ale po kolejnych 5 minutach znalazłem coś, co o dziwo pasuje prawie idealnie- kolor: łłeee... kto by na to patrzył! oryginał był czarny, zastępnik jest srebrny
Kiedyś, jeszcze przed odwiedzeniem toru, zdemontowałem oba lusterka, ale daję sobie paznokieć obciąć, że bardzo solidnie je dokręciłem. Czyli nie wiem, czy powodem wykręcenia się śrubki były drgania owiewki - ciężko jest mi w to uwierzyć, czy też ktoś przymierzał się do bezterminowej pożyczki (śrubki lub całego lusterka), ale...Podczas montowania wydechów u Grandysów (po poznańskich wojażach) dostałem polecenie sprawdzenia wszystkich śrub po 1000 km... Ponoć owe drgania potrafią "zrobić swoje", więc może i w tym przypadku były one przyczyną mojej zguby? :(
Aha! Mimo, że lusterka (zwłaszcza prawe) używa się sporadycznie, to naprawdę dotkliwie odczułem jego chwilowy brak.
UPDATE (2008-08-05):
Pozdrawiam!
P.S.
Zdjęcia umieszczę w najbliższym czasie.
skomentuj (0)
Otóż nie pierwszy zostałem lekko zdezorientowany za pomocą zbyt wcześnie załączającą się kontrolką rezerwy paliwa.
Powszechnie wiadomo, że zbiornik paliwa ma 18 litrów, z czego rezerwy jest 3,5 litra...
Wszystko niby jest ok, jednak gdy pojawia się sytuacja, w której zaczyna mrugać nam kontrolka, w psychice coś się dziwnego dzieje... Zaczynam przestawiać się na "oszczędną jazdę" i rozglądam się za stacją benzynową.
Skoro ze wcześniejszych wyliczeń wynika, że RR'ka pali około 8 litrów na 100 (przy "ostrym" cyklu miejskim), to owe 3,5 litra rezerwy powinno starczyć na 43 km (lub więcej przy łagodnej jeździe). To dość dużo jeśli śmigamy sobie po mieście.
Wg mnie wystarczyło by włączać rezerwę na 1,5-2 litry przed wyczerpaniem zbiornika. Wtedy mielibyśmy 20-25 km na wlanie "wachy".
Dlatego też uczulam wszystkich - jeśli włączy ci się rezerwa możesz śmiało jeździć!
Dla psychicznego komfortu polecam wykorzystać jeden z liczników przebiegu.
Po prostu zerujemy przebieg A lub B i spokojnie sobie na niego spoglądamy od czasu do czasu, czy czasem nie nabije 30-35 km.
Wtedy dopiero powinna nam się zapalić czerwona lampka w głowie i dopiero wtedy powinniśmy włączyć tryb wyszukiwania neonów/bannerów Statoila lub innej stacji ;)
I jeszcze coś odnośnie wskaźnika paliwa…
Pomiar dokonany na postoju często zaniżony. Tzn. zaraz po przekręceniu kluczyka i nawet podczas pracy na biegu jałowym, kontrolka paliwa wskazuje o jeden poziom mniej. Dopiero po przejechaniu paru/parunastu metrów wskakuje na wyższe wskazanie.
Dlatego też nie dziwicie się, że wasza maszyna pali jak smok, gdy na postoju kontrolka wskazuje zaniżone wartości pomiarów.
Ehhh… te ceny paliw :(
Hubert!
Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia!
Jak będziesz wstanie podesłać mi odrobinę szczegółów odnośnie problemu, który spowodował tę nieprzyjemną sytuację z RR'ką, to umieszczę ją na blog’u.
Póki co, to jedynie wiem, że zablokowała się skrzynia biegów w RR'ce... a potem dzwon :(
Ważne, że... nie poleciało po całości!
Ważne, że jesteś z Nami!
Ważne, że się trzymasz chłopaku!
Pozdrawiam!
Bartek
Oficjalne testy RR'ki na poznańskim torze wyścigowym zakończone!
Dwa pełne dni jazd, cztery serie wyjazdowe każdego dnia, po 8 - 10 okrążeń w serii, 4083 m na okrążenie, czyli około 300 km jazdy. Pot, bóle mięśni, zapach spalin i ogumienia, zmęczenie materiału i organizmu, a na koniec pełne zadowolenie i stuprocentowa satysfakcja. Wszystko wrzucone do jednego garnka z napisem "treningi GrandysDuo".
No i udało się w sobotę (po 4h intensywnych robót) zamonować pełen układ wydechowy Akrapovic'a do Hondy CBR 600RR (2005):
Oto jak wygląda od tylca:
Jak teraz brzmi? R E W L A C Y J N I E ! ! !
Ile dostał mocy? W granicach 7-9 KM ! ! !
OK, może by tak napisać kilka tips'ów dla przemierzających się do podobnej operacji:
1. Jak już widać na zdjęciach potrzebna będzie piłka do metalu - trzeba będzie przyciąć aluminiową osłonę, aby zmieścić cudo Akrapovica przy prawym secie
2. Oryginalne śruby mocujące kolektory mogą się tak zapiec (u mnie 3 na 8 miały taką przypadłość), że wyjdą razem z całą szpilą
Tak więc dobrze jest mieć pod ręką jakieś zapasowe (ja dosztukowałem od Gixer'a :D ), aby móc zamocować nowe kolektory (Akrapovic nie dosyła swoich szpil).
3. Zapasowe szpile mogą być troszkę za duże (o 0,5mm), więc trzeba będzie użyć wiertarki, aby poszerzyć dziury w mocowaniach kolektorów Akrapa
AHA! Przy montażu pełnego układu warto (lub jak niektórzy uważają - TRZEBA) zmienić filtr powietrza. Ja zakupiłem sportowy filtr powietrza firmy BMC model 336/04 (http://www.bmcairfilters.com/):
Jeśli preferujecie K&N to wybór padnie na model HA-6003 (http://www.knfilters.com/search/appsearch.aspx).
I tyle... teraz tylko jeździć, jeździć, jeździć :D